To ultra katolicki naukowiec, po czymś podobnym do KUL. W naukę się nie wierzy. Nauka leży o 180° od wiary. Nauka to: spekulacja, podważanie, obalanie i ciągła weryfikacja. Wiera to beton. Zaś beton czym starszy tym bardzie odporny.
Jedno tylko mnie bije w gały strasznie, jak pasują te gó*****e przypisy, z jakiego 'rodu' dana samica sie wywodziła, pasuje jak świni siodło. Brzmi jak bardzo, bardzo stara polszczyzna, a to zaś mi się kojarzy ze spróchniałymi moherami...Wymierajcie proszę, idźcie wreszcie na spotkanie waszego najwyższego, zostawcie w końcu swoje wnuki z dala od tej sekty, nie wymuszajcie na ich rodzicach ślubów, chrzestów i innych obrządków, większość już tylko dla seniorów to robi, bo nie chcą ich smucić na starość, to zaś daje tym zboczeńcom w sutannach, napływ świeżego towaru do gwałcenia... Koniec z tym!
Ta Witek to taka baba że straganu. Nie potrafi odróżnić gróźb od stwierdzeń lub porównań. Takie indywiduum zostało marszałkiem i strach pomyśleć że w pewnych okolicznościach mogła by zostać prezydentem Polski.
To ultra katolicki naukowiec, po czymś podobnym do KUL. W naukę się nie wierzy. Nauka leży o 180° od wiary. Nauka to: spekulacja, podważanie, obalanie i ciągła weryfikacja. Wiera to beton. Zaś beton czym starszy tym bardzie odporny.