Dwa lata po zmianie rządu,w tym czasie dużo można było zrobić.Nie zrobili nic,więc się zgadzają z poprzednią władzą. Każdy wyrok można zaskarżyć. Nowa banda zamieniła starą bandę.
Malejąca liczba wiernych, coraz niższe wpływy do kościelnej kasy, utrata autorytetu moralnego i głęboka nieufność społeczna – to dziś codzienność instytucji, która jeszcze niedawno była jednym z filarów życia publicznego. Słychać też o naciskach politycznych, kulisowych rozmowach i atmosferze strachu, w której hierarchowie mieli funkcjonować w czasach rządów PiS. Efekt? Episkopat zaczyna się dystansować od Jarosława Kaczyńskiego i jego obozu, bo rachunek strat okazał się druzgocący.
A tego złodzieja pisowskiego i jego kumpli to już w ogóle nie ścigają , zapomnieli czy jak?????😤😤😤😤😤😤