Nie lubię tego powiedzenia, ale odzwierciedla ono doskonale, jak z biegiem czasu feminizm wypaczył sam siebie. "Nie o to, nie o to, nie o to!", że tak zacytuję XD Warto również zauważyć, że nie-fefminiści dużo lepiej rozumieją pojęcie feminizmu, niż wszystkie feministki XD
Do odcięcia 😂