Gdyby hamerykany nazwali swoją akcję nazwali "operacją specjalną" mającą na celu "denazyfikację" Wenezueli, to według logiki Moskwy już wszytko byłoby OK.
Znaczy przyjdzie nie wiadomo kto, będzie mówił nie wiadomo o czym i wyniknie z tego nie wiadomo co ...
Z tych inteligentnych samochodów, telefonów, odkurzaczy, tak mało inteligencji zostało dla ludzi ....
Gdyby hamerykany nazwali swoją akcję nazwali "operacją specjalną" mającą na celu "denazyfikację" Wenezueli, to według logiki Moskwy już wszytko byłoby OK.