Tak wyglądają ludzie, którzy odkryli (a przy tym nie mają zbyt wiele godności), że zamiast ciężko pracować można zrobić z siebie de**la i kosić hajs na id***ach, którzy chcą to oglądać.
Nie ufam księżom. Może 1% idzie do seminarium z powołania, a reszta? A po co on był księdzem? Przecież to oczywisty przypadek do leczenia i przymusowej resocjalizacji.
Tak wyglądają ludzie, którzy odkryli (a przy tym nie mają zbyt wiele godności), że zamiast ciężko pracować można zrobić z siebie de**la i kosić hajs na id***ach, którzy chcą to oglądać.