Dobrze, że wszyscy skupiają się na węglu, a nikt na polityce zdrowotnej- onkologicznej rządu! Miesiące czekania, brak zakupów nowoczesnych leków, mało lekarzy (dobrych) i aparatury na pewno nie mają wpływu na śmiertelność. Przecież na leczenie czekali w smogu, dlatego umarli.
Ciekawe jaki bilans? Mam nadzieje ze nie ma dramatu, to taki papierek lakmusowy wroclawian.