nie jest to ani trochę prawdziwe. czas jaki jesteśmy na tej planecie to zaledwie czknięcie w całym życiu ziemi. Jak już sami siebie zabijemy (bo atakujemy warunki które nam pozwalają istnieć) to niezależnie czy potrwa to milion naszych lat czy 100. Zanieczyszczenia się oczyszczą, może się pojawią nawet organizmy żywiące się plastikiem, ale na pewno ziemia nie ucierpi. Nawet jeśli wybijemy wszystkie zwierzęta a sami znikniemy, to podobno życie pochodzi z oceanu a zatruć całej wody się nie da a są ekstremofile których gotowanie nawet nie rusza... więc... siebie zabijamy. Natury nie damy rady.
wiem co się stało.ława poszła pod sufit.