jaka wiocha? a może ketchup z Włocławka albo majonez kielecki są niesmaczne? albo Zenek Martyniuk źle śpiewa? i przyznajcie się że też byście chcieli usiąść kiedyś na prawdziwej ławeczce z prawdziwymi kolegami a nie tylko mieć za "przyjaciół" jakieś pejsbukowe małpy?
Prędzej z głodu sie przekręci