Wbrew pozorom wciąż powstają ciekawe bajki, warunkiem jednak jest selekcja dokonana przez rodzica a nie sadzanie dziecka na całe godziny przed tv dla świętego spokoju.
Nie tylko kościół palił niewygodne książki, Naziści również to czynili. Komuniści zaś, byli bardziej dyskretni, bo nie wygodnych autorów na wczasy wysyłali, co zresztą do tej pory czynią.
Wbrew pozorom wciąż powstają ciekawe bajki, warunkiem jednak jest selekcja dokonana przez rodzica a nie sadzanie dziecka na całe godziny przed tv dla świętego spokoju.