Jak ludzie bredzący o monarchii postaci parahistorycznej mogą być rodzicami prezydenta kraju demokratycznego? Przecież to są jakieś bzdury rodem z Iranu.
Stany to kraj wielkich szans:
Na tym filmie widać jak jeden gość nie potrzebuje już pierścionka i prosi (na kolanach) jakąś kobietę żeby go przyjęła. Ale ta zamiast brać udaje zaskoczoną i pieprzy: ale jak to, dlaczego??? I wtedy pojawia się ktoś zdecydowany na sukces - w tym wypadku na bezwarunkowe przyjęcie wsparcia czy darowizny.
Pamiętajcie o tym filmie jak Ojciec Tadeusz dostanie następnych kilka samochodów.
Jak ludzie bredzący o monarchii postaci parahistorycznej mogą być rodzicami prezydenta kraju demokratycznego? Przecież to są jakieś bzdury rodem z Iranu.