Byłem świadkiem podobnego wypadku. Samochód wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu i doszło do kolizji z motocyklem. Sprawa sądowa i wina motocyklisty. Bulwersujące , ale co sie okazało. Motocyklista przed uderzeniem w samochód poruszał sie prędkością 160 km/h przy ograniczeniu do 60. I gdyby poruszał sie zgodnie z przepisami do wypadku by nie doszło.
Chodź czarny byku...skopiesz mi ogródek to ci zapłacę a tak to daj d**y gdzieś i zarabi9aj w ten sposób...grosza bydło czarne odemnie nie dostanie :)))))))))))))))))))
Byłem świadkiem podobnego wypadku. Samochód wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu i doszło do kolizji z motocyklem. Sprawa sądowa i wina motocyklisty. Bulwersujące , ale co sie okazało. Motocyklista przed uderzeniem w samochód poruszał sie prędkością 160 km/h przy ograniczeniu do 60. I gdyby poruszał sie zgodnie z przepisami do wypadku by nie doszło.