Pytam bo nie wiem: Po co oni to robią? Każdy normalny człowiek woli wziąć wędkę i iść na ryby albo wódki się napić albo iść do filharmonii, zamiast w brudnych masarskich ciuchach robić kabaret w biały dzień na ulicy. Może burmistrz funduje uczestnikom tygodniowy trip narkotykowy?
Pytam bo nie wiem: Po co oni to robią? Każdy normalny człowiek woli wziąć wędkę i iść na ryby albo wódki się napić albo iść do filharmonii, zamiast w brudnych masarskich ciuchach robić kabaret w biały dzień na ulicy. Może burmistrz funduje uczestnikom tygodniowy trip narkotykowy?