W kwestii komór gazowych mamy dowody w postaci relacji świadków, którzy przeżyli w takich obozach. A jakie mamy dowody na istnienie "objawień w Gietrzwałdzie"? To tylko słowa 12 i 13 letnich dzieci, które są brane na poważnie. Ale ta sama grupa zeznania dzieci, które były wykorzystywane seksualne przez księży są zbywane jako "bujna wyobraźnia"
W kwestii komór gazowych mamy dowody w postaci relacji świadków, którzy przeżyli w takich obozach. A jakie mamy dowody na istnienie "objawień w Gietrzwałdzie"? To tylko słowa 12 i 13 letnich dzieci, które są brane na poważnie. Ale ta sama grupa zeznania dzieci, które były wykorzystywane seksualne przez księży są zbywane jako "bujna wyobraźnia"