Czyli według brązowego nie ma patriotów w Ukrainie, są sami szowiniści. Według mnie szowiniści nie walczą tam na froncie. Natomiast pełno ich u katoli i prawactwa polskiego.
Zwierzęta na fermach wiodą okropny żywot zakończony transportem i paskudną śmiercią u ubojni... Wolałbym być wolnym dzikiem i wyjść na strzał (albo i nie wyjść bo nie każdy dzik ginie od kuli) niż trzodą chlewną. A patologia się oczywiście znajdą w każdej grupie i ma to do siebie, że widać ją najbardziej ale są naprawdę i zupełnie porządni ludzie wśród myśliwych (nie, nie jestem myśliwym) a polowanie bywa bardziej humanitarnym sposobem pozyskania mięsa niż hodowla...
Po dobrym początku, próba rozmycia tematu. Księżulo zapomniał wspomnieć, że pe****le w kościelnych s**ienkach zapewnili sobie coś, o co inni pe****le mogą się tylko modlić, czyli spowiedź. Ok. 90% udanych trafień mają dzięki niej. W konfesjonale dobierają się do głów, a wyselekcjonowanym ofiarom później do doopy.
Czyli według brązowego nie ma patriotów w Ukrainie, są sami szowiniści. Według mnie szowiniści nie walczą tam na froncie. Natomiast pełno ich u katoli i prawactwa polskiego.