Pijany, to nie jest chory! Popracujcie w zawodzie, po kilku latach obrażania Cię, bo "ja płacę składki (nawet jak nie płaci) i mi się wszystko należy". Ile razy było, że personel karetki został napadnięty, gdyby ratownik miał każde wulgarne zachowanie zgłaszać, to połowę dyżuru musiał by pisać. NIE, NIE BRONIĘ TEGO RATOWNIKA.
Pijany, to nie jest chory! Popracujcie w zawodzie, po kilku latach obrażania Cię, bo "ja płacę składki (nawet jak nie płaci) i mi się wszystko należy". Ile razy było, że personel karetki został napadnięty, gdyby ratownik miał każde wulgarne zachowanie zgłaszać, to połowę dyżuru musiał by pisać. NIE, NIE BRONIĘ TEGO RATOWNIKA.