Nawet w Chinach można za maltretowanie zwierząt pójść siedzieć. W kraju, w którym żrą wszystko co się rusza karzą za znęcanie się nad zwierzętami, a w Polsce gó**o robią i to jest dopiero wiocha.
Lidl nie sprzedaje żywego karpia, więc chociaż dzięki klapkom mogli doświadczyć tego, co hipermarkety przed świętami :) ale powaznie, widzac te kolejkę ludzi przed sklepem zastanawiałam się, czy ta cała rasa pomieści się w takim małym powierzchniowo sklepie :)
Nawet w Chinach można za maltretowanie zwierząt pójść siedzieć. W kraju, w którym żrą wszystko co się rusza karzą za znęcanie się nad zwierzętami, a w Polsce gó**o robią i to jest dopiero wiocha.