Spotkanie dwóch chłopów nie dziwi: czyli merkel z oborową. A pozostali są tak zakompleksieni, że dla nich nawet merkel to jak ten rak w opowieściach o rybach na bezrybiu.
Dlaczego nikt z rzadu Tfuska nie zapyta na co i gdzie poszly polskie pieniadze na Ukrainie? Boja sie zapytac czy nie cha wysc na frajerow, jak Zelenski odpowie ze nie mamy panskiego plaszcza i co pan nam zrobi?
Ωrwa, ludzie. Ona was rajcuje? Strach lodówkę otworzyć, wszędzie ta zakazana mo**a.