"Prymas to największy rolnik w Polsce. Zwykły obywatel nie kupi ziemi rolnej, ale Kościół owszem. Najnowsza poprawka PiS do ustawy o obrocie ziemią rolną stworzyła ważny wyjątek dla Kościoła. Podczas gdy zwykli obywatele – „nierolnicy” nie będą mogli kupić rolniczych hektarów. Zakonnicy i klasztory, proboszczowie i ich parafie jak najbardziej. To jak powrót do średniowiecza i kościelnych latyfundiów, gdy największe arcybiskupstwo gnieźnieńskie posiadało 11 miast i 330 wsi." - natemat.pl
Jeden przykład na brednie tego palanta! Podobno krajowe prawo jest ważniejsze od międzynarodowego. OK. Czyli sprzedajesz coś tam do Niemiec, a Niemiec ci nie płaci kasy. Idziesz do polskiego sądu, a sąd na to, że nie może sądzić Niemca, bo nie jest polskim obywatelem, Zresztą Niemiec nie uzna wyroku polskiego sądu. Not o idziesz do sądu w Niemczech. Ale tamtejszy sąd... odmawia ci sądzenia Niemca, bo jesteś Polakiem i nie nie możesz wnieść sprawy do niemieckiego sądu. KURTYNA!
jednego patola mniej