Zaraz, po co? Przecież oszczany dziad z łupieżem w mózgu powiediał, że dał radę 100 dzikom i to tylko samcom! Po tym resztki jego mózgu się odkleiły i powiedział, że wierzy w to, że Petera Magyar upiekł psa w mikrofalówce i pobił żonę. Ja stwierdzam, że Towarzysz Kaczyński jest nad de**lem!
Zamiast tych dzików, pewnie byli jego przyjaciele z SB w stanie kompletnego upojenia. Ja widział, jak jeden samiec w mieście o mało auta nie przewrócił, bo kobieta zatrąbiła na gościa chcąc przejechać.
On tam mówił o patriotach. Tylko kogo miał na myśli? Tych PiSdzielców, co mierzą patriotyzm wielkością okradania kraju, czy siebie, jako pożytecznego id**tę kacapów? Czy patriotyzm w wydaniu prawaków, to równa się kradzież, czy zdrada kraju?
Uważam że w punkt. Osoba i wykonanie w 100% odzwierciedla obecną kondycję JUESEJ