Nie on pierwszy. To w Milicji popularne i na codzień. Komendanci przymykają oczy. Gdyby tak komuś przyszło wyrywkowo potestować pieski, to byłyby pustki w szeregach.
rebus ten obraża qrwy - kobiety ciężko i uczciwie pracujące na swoje utrzymanie, ponadto będące moralnie o kosmos wyżej niż ten końcowy element procesu przemiany materii na zdjęciu...
Po pierwsze to nie jestem tak głupi żeby wysłać swoje dziecko na religię. Po drugie za najmniejsze naruszenie nietykalności cielesnej mojego dziecka tak bardzo naruszył bym uzębienie tego g**ja w sutannie, że zęby by grabił grabkami.
Powinien sie tam rownierz zes**c. Pasowalony tam jak ulal.