Na tym stanowisku nie można być "prezydentem wszystkich", tylko większości. Jeśli ktoś mówi ze będzie prezydentem wszystkich, znaczy że kłamie. Nie można pogodzić interesów dwóch grup społecznych reprezentujących skrajne poglądy. Można działać w interesie albo jednych albo drugich. Bidon np pierwszego dnia podpisał prawo, które daje facetom identyfikującym się jako kobiety, możliwość rywalizowania w sporcie z normalnymi kobietami. Przecież wiadomo że na dzień dobry taki transwestyta będzie o 30% sprawniejszy od reszty biologicznych kobiet. A gdzie prawa tych sportsmenek do uczciwej rywalizacji
60 000 000 pln jak psu w d.pę wcisnął...