To kłamstwo że śj wykorzystują to że ludzie siedzą w domach, bo ich zebrania zostały wstrzymane jak jeszcze kościół kat bronił idei wspólnych mszy. Nikt nie głosi z śj oni bardziej poważnie podeszli do problemu koronawirusa niż większość instytucji rządowych nie mówiąc o religijnych.
No i będą mieli mniej feministek, może o to im chodziło