Przykro patrzeć, co to się z panem Piekarą porobiło na stare lata. Pamiętam (i bardzo dobrze wspominam) go jeszcze z lat '90, z czasów, gdy był jednym z redaktorów miesięcznika Gambler poświęconego grom komputerowym.
A do mnie w bloku od paru lat już nawet nie zaglądają. Chyba zaznaczyli już sobie w swoich notatkach, że pod tym adresem mieszka przebrzydły bezbożnik. Nie, żebym narzekał - wręcz przeciwnie. :)
Polski kościół katolicki nie słucha papieża Franciszka bo ten mówi:
"Kto wierzy, nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon – stwierdził Franciszek. – Czasami widzi się takie rzeczy. To jest antyświadectwo, gdy mówi się o ubóstwie i prowadzi się luksusowe życie; jest rzeczą skandaliczną, gdy wydaje się pieniądze bez przejrzystości lub używa się dóbr kościelnych jakby były osobistymi. (...) Mamy obowiązek korzystać z nich w przykładny sposób, w oparciu o jasne i wspólne reguły, bo pewnego dnia zdamy z tego sprawę właścicielowi winnicy."
Zwolennik praktycznej formy edukacji