Z całym szacunkiem dla TOPR podziwiam, że podjeli sie akcji ratowniczej w warunkach grotołazów w których nie mieli doświadczenia, ale skoro grotołazów nie było, zaryzykowali. Podziwiam odwage.
A najgorsze, że te pajace za bryczką czekają aż odjadą kolejnym. Pięknie rodzice uczą dzieci jak dokonać rzezi. Co do Górali zysk jak zysk, ale jakby popytu nie było... to podaż by nie istniała.
Z całym szacunkiem dla TOPR podziwiam, że podjeli sie akcji ratowniczej w warunkach grotołazów w których nie mieli doświadczenia, ale skoro grotołazów nie było, zaryzykowali. Podziwiam odwage.