Dużo w tym prawdy, ale nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka! Kler to nie jest jednorodna, tak samo myśląca masa. Są wśród nich osoby o całkowicie sprzecznych poglądach, nawet w kwestiach teologii, o polityce nie mówiąc. Niestety... W ostatnich latach coraz bardziej dominuje (szczególnie wśród wysokich rangą hierarchów) nurt radiomaryjny, nacjonalistyczny, szukający wszędzie wrogów. Ci, którzy się temu sprzeciwiali - np. Życiński, Gocłowski, Pieronek, Boniecki, Gużyński - już nie żyją, są na emeryturze lub zostali zmuszeni do milczenia przez władze swoich zakonów.
Zauważyliście że pisowcy nie dosyć że głupi to jeszcze brzydcy.