Jak Ci się zepsuje opryskiwacz a potrzebujesz pilnie pole roundup-em czy chwastox-em spryskać, chodzą i kropią chłopy taka samopomoc sąsiedzka trochę dłużej schodzi ale efekt jest ;-)
Najgorzej, że coraz więcej osób dojdzie w końcu do wniosku, że po ch** się wyrabiać po łokcie, jak za darmo też się da żyć. Tylko potem wychodzić z tego bagna będziemy przez 3 pokolenia.
"Nikt nam nie wmowi, ze biale jest biale!"