Bycie ateistą to teraz taka głupia moda najlepsze że nie ma w tym żadnej mondrosci ot byle dla przekory i populizmu. Sami się gubią w tym gównie bo żeby zaprzeczać że czegoś nie ma to też muszą wieżyc w to że Bóg jest. Płytkie tempaki które w rezultacie przychodzą bo chcą mieć slub albo ochrzcić dziecko albo być pochowanym jak człowiek a nie jak pies w ziemi zagrzebany bez krzyża biedaki intelektualne duchowo.
Więc czego się boicie lewacy