Jeśli ktoś potrzebuje parytetów, żeby dostać jakąć posadę, tzn jest gorszm fachowcem niż ten, kto dostał/by ją bez takiej pomocy. Zmuszanie pracodawcy, żeby zatrudniał gorszych zamiast lepszych?
"W ocenie Tomasza Terlikowskiego, jedną z przyczyn patologicznych zachowań wśród kleru jest fakt, że do kapłaństwa dopuszcza się ludzi niedojrzałych. Przekonywał, że powinno być to kontrolowane, że konieczny jest większy "przesiew" kandydatów, żeby ludzie niedojrzali nie dostawali władzy nad społecznościami.Trzeba na nowo wymyślić status kapłana w strukturze społecznej. Powinniśmy poszukać nowego modelu wykształcenia i formacji dla księży. Być może należy podwyższyć wiek przyjmowania święceń z 25 lat do np. 30 - mówił." - tokfm.pl
A może w takim sensie, jak warzenie wywaru albo piwa?