ta istota (bo nie homo sapiens - dla pisowców - człowiek myślący) ten id***a (wyróżnik promujący w zarządzie pisiorów opracowany przez prezia na podst. Ukazu cara Piotra I "podwładny przed obliczem przełożonego, winien mieć wygląd lichy i durnowaty, aby pojmowaniem istoty rzeczy nie peszyć przełożonego"
Zara, skoro nie ma dzieci, to jakim cudem "babcia" w pierwszym zdaniu? F**k logic!