Stalin znalazł Trockiego w Meksyku. Gdyby PISowce chcieli to by go znaleźli. Bo na miejscu jarka mając do dyspozycji wszystkie służby państwa 40 milionowego znalazłbym każdego. Może nie dałoby się go prawnie ściągnąć do Polski. Ale od kraty by nie uciekł. A potem urząd skarbowy, który zniszczył wiele polskich uczciwych firm doprowadziłby przez upierdliwość do bankruci tą rosyjską firme. PISowce niby tacy rusofobi a czemu nie niszczą ruskich firm? Bo to ruscy agenci z Macierewiczem na czele. Żadnej krzywdy Rosji PIS nie zrobił.
Uchyliła rąbka tajemnicy