a tak było blisko.... jeden ży**k więcej w piecu i po latach nie urodziło by się to klarenbachowe gó**o i nie musielibyśmy tego słuchać... pewnie dziadziuś dał łapówkę ssmanowi :)
A mój szef jest bardzo wporzo gość i nie dam na niego powiedzieć złego słowa. Każdemu życzyłbym takiego szefa. Jednak cuda się zdarzają i można trafić na normalnego gościa. A nasi politycy są źli, obłudni i są hipokrytami.
a tak było blisko.... jeden ży**k więcej w piecu i po latach nie urodziło by się to klarenbachowe gó**o i nie musielibyśmy tego słuchać... pewnie dziadziuś dał łapówkę ssmanowi :)