Te dzieci przynajmniej są wolne i takie zostaną zawsze. Nie są własnością kulawego systemu w którym rodzą się z długiem. Nie potrzebują dopaminy w postaci lajków. Pracują zapewne by żyć w przeciwieństwie do naszych dzieci które żyją po to by pracować.
Epidemia chorego czlowieka to stawianie tyle pomnikow czasami bez zgody od miasta na grunt ...ale chorym na glowe ktoz zabroni ...a ubior jest tylko po to aby sie nie przegrzal
Wystrzałowa fryzura!