Mnie zawsze fascynuje, jacy ludzie kupują coś takiego. Prawdziwe dobre alkohole nie potrzebują się uciekać do takich chwytów. Rażące, wulgarne, próbujące być zabawne etykiety oznaczają zazwyczaj gó**o w środku za dwukrotną cenę dobrej wódki.
Abstrahując od samej okropnej zbrodni, sam Trump też już sobie wyciera gębę bogiem: "It was God alone who prevented the unthinkable from happening". Niedługo Amerykanie dowiedzą się, że sam bóg każe głosować na Trumpa (jeśli jeszcze się tego nie dowiedzieli).
Jaki prawak maryny tą nazwę wymyślił?