Jak ja byłem w wojsku, to brali kleryków na siłę do wojska. Teraz jest ich prawie tyle samo co żołnierzy, a przynajmniej jeden kapłan na czterech żołnierzy. Ojczyzna nie jest zagrożona, modlitwa obroni tak jak w 1920.
Ludzie kompletnie nie mają wiedzy! No i wirusy są martwe w przeciwieństwie do bakterii. Mało prawdopodobne jest by wirusem zakazić się np. poprzez poręcz lub przycisk! Wirusy poza organizmem żywym tracą możliwość zakazania bardzo szybko!!!
"Nie mają gdzie przyjąć gości na kawę" - a może chodzi o to, że nie mają gdzie dupczyć ministrantów?