Jak ktoś chce się zeszmacić nosząc bezsensowną szmatę na twarzy, to jego sprawa.
Ma do tego prawo, tak samo, jak ci którzy nie dali się zmusić do noszenia masonek.
Zdumiewające, że WUM zatrudnił socjologa, który na wykładzie z socjologii naucza studentów medycyny o seksuologii i ginekologii. Ciekawe, co uczelnia zrobi z tym teraz, gdy sprawa przeciekła do mediów.
Podobni. I efekty podobne...