Kościół żeruje na biednych a pasie tłustych kapłanów. Na początku chrześcijaństwa kiedy jeszcze nie było sformalizowanego kościoła na czele parafii musiał stać ktoś kto miał żonę dzieci oraz majątek pozwalający utrzymać rodzinę. Później chytre klechy odkryły że najlepsze pieniądze robi się na biedakach
Kapłaństwo staje się zawodem gejowskim. Geje stanowią ok. 30-50 proc. duchowieństwa. I jest to fakt, z którym Kościół musi się zmierzyć. W Watykanie będzie mieć także swoją premierę książka francuskiego socjologa Frederica Martela „W szafie Watykanu” („In the Closet of the Vatican”). Autor książki stawia tezę, że 80 procent księży pracujących w Rzymskiej Kurii to geje. - oko.press
I wszystko zgodnie z tradycyjnymi, prawackimi wartościami. Mąż, żona, biedny ma być biedny, ksiądz ma być bogaty!