Zmieniły się przepisy i teraz przeglądy wyglądają już trochę inaczej. Wielu Januszy obudzi się z ręką w nocniku jak będą musieli swoje nieśmigane autko kupione prosto od Niemca co tylko do Kościoła jeździł oddać na złom. Wystarczy, że ma wycięty katalizator i cena wstawienia zamiennika przewyższa wartość auta. A obecnie na przeglądach bada się spaliny. Płacisz za przegląd i masz 14 dni na usunięcie usterek. Potem dopłacasz za drugi przegląd i jak nie przejdziesz, to auto do kasacji. Amen
Dajcie już spokój z parkowaniem. Nie wiadomo co było przed i jak ustawione były auta. Sam czasem stawiam auto wciskając się miedzy inne, które źle stoją. Potem jak przychodzę wygląda to jakbym miał wyj_bane na całość i zaparkował byle jak. Durne to podejście jest i tyle. Zamiast fotkę cykać podejdź i zwróć uwagę. No ale większość tutaj mocna tylko w paluszkach bo już nawet nie w gębie.
Zmieniły się przepisy i teraz przeglądy wyglądają już trochę inaczej. Wielu Januszy obudzi się z ręką w nocniku jak będą musieli swoje nieśmigane autko kupione prosto od Niemca co tylko do Kościoła jeździł oddać na złom. Wystarczy, że ma wycięty katalizator i cena wstawienia zamiennika przewyższa wartość auta. A obecnie na przeglądach bada się spaliny. Płacisz za przegląd i masz 14 dni na usunięcie usterek. Potem dopłacasz za drugi przegląd i jak nie przejdziesz, to auto do kasacji. Amen