Kumpel mi załatfił taki zgrabny kluczyk ze sprężynką do wykręcania wentylków. Odręcasz plasticzek, dosciskasz kluczyk i patrzysz jak ucieka :) Oczywiście wentylki zabierasz na pamiątkę :) i tak x4
Auto może i nie wyszło pięknie ale koleś przynajmniej miała co robić i sie rozwija w tym kierunku, a nie non stop hejtować bo ktoś coś zrobił a mi sie nie podoba i go wyśmieje. Kto wie może kiedyś będzie na tym zarabiał.
Dziękujemy też Anglii iż po zakończeniu II woj. św. podliczyli Polakom koszty stacjonowania naszych wojsk na ich wyspie (m.in dywizjonów lotniczych). Zapłatę odebrali sobie sami z polskich rezerw złota, zdysponowanych w londyńskim banku.
Zrozumcie tępaki że te samochody stojące w rzędzie to samochody które jechały zarówno prawym jak i lewym pasem. Zgodnie z zasadą jazdy na suwak zjechali się 1 na 1. Jeden samochód z prawego pasa, jeden z lewego, jeden z prawego, jeden z lewego... Skoro tak głośno szczekacie "jazda na suwak, jazda na suwak!" czyli jeden na jeden, to ta zasada została zachowana! Więc gdzie chcecie się pchać lewym pasem prostaczki? Żeby się wcisnąć na końcu? Ale to już nie będzie jeden na jeden, to będzie jeden samochód z prawego pasa i 2,3, lub 4 z lewego. A to już kłóci się z tym o czym szczekacie!
Kumpel mi załatfił taki zgrabny kluczyk ze sprężynką do wykręcania wentylków. Odręcasz plasticzek, dosciskasz kluczyk i patrzysz jak ucieka :) Oczywiście wentylki zabierasz na pamiątkę :) i tak x4