Typowy pieszy sam nie dba o swoje bezpieczeństwo, ale wymaga od kierowców, żeby to robili za niego. Wyłażą cymbały zza autobusu tak że ich nie widać i jeszcze do tego na czerwonym świetle i mają później pretensje, a jak takiego się potrąci na pasach to zawsze wina kierowcy.
Na zdjęciu u góry to chyba przedszkolaki wepchnęły przeszkodę w auto, albo ono wjechało w tą przeszkodę z prędkością poniżej 10 km/h. Jak chcecie jakość i wytrzymałość kupujcie amerykańskie i japońskie, a nie szwabski plastik. Dostaniecie lepszy produkt za połowę ceny.
acer326,może mieszkasz w Poznaniu ale jak widziałeś ten autobus to chyba w tym :Poznań – wieś na Ukrainie, w obwodzie rówieńskim, w rejonie rokitnowskim i rzeczywiści stary musiał Cię zgubić w drodze do Władywostoku
Typowy pieszy sam nie dba o swoje bezpieczeństwo, ale wymaga od kierowców, żeby to robili za niego. Wyłażą cymbały zza autobusu tak że ich nie widać i jeszcze do tego na czerwonym świetle i mają później pretensje, a jak takiego się potrąci na pasach to zawsze wina kierowcy.