Ale to jego wybor, au nas nie wiadomo czy jakis urzednik by na takie cos pozwolił. Zaraz by znaleziono tysiąc dwieście przepisów zabraniających. I tu jest ta roznica .
Swoją drogą, ja kiedy bylam dzieckiem na ojca samochodzie zrobilam swoja "wizytowke" (imię, nazwisko, adres, telefon) też by z tym na miasto pojechał ale matka zauważyła w ostatniej chwili :D Jak sie człowiek spieszy to może tego nie zauważyć :)
O skur*esyn:)