NO COZ NIE JEGO WINA, ZE JEST DE**LEM- TO ZASLUGA RODZICOW. TAKICH NIE POWINNI PRZYJMOWAC DO SZKOLY NAUKI JAZDY ZE WZGLEDU NA OGRANICZENIA W ODPOWIEDZIALNOSCI.
Chciałbym usłyszeć policjanta któremu tłumaczyłeś, że przekroczyłeś podwójną ciągłą "bo tam była kałuża..." ha ha ha - a'propos "niech rzuci kamieniem" - to ONI mają być autorytetem i przykładem
powinien znalezc autko na boku po powrocie