Romanowski, wielki obrońca polskiej suwerenności, praworządności i walki z rosyjskimi wpływami, właśnie znalazł sobie ciepłe gniazdko… w Tyraspolu. Stolicy prorosyjskiego, zbuntowanego Naddniestrza.
A wystarczy zapisać się do Opus Dei,mieć wujka w klerze,być prawakiem(warunek spełniony prze 0),być byłym ministrem w PiSie(warunek spełniony przez 0), być prawnikiem rodziny Tuska i w razie potrzeby uciec do Włoch. Giertych gapcio jednak byl cwańszy.
Mania coś musi brać , nie może inaczej być!!!! A Zbigniewowi życzę 100 lat ciężkich robót w kamieniołomach !!!!!!👍👍👍👍