Według mnie to wiocha jest z tych "lekarzy" którzy nagrywają zwykły zabieg.
Jest to naruszenie prywatności i na to jest paragraf. Chyba, że zapytali się pacjenta w co wątpie bo i tak by się nie zgodził. Komórki na sali, śmiechy, docinki. Dla mnie nie do pomyślenia.
jakim trzeba być beztalenciem, żeby nie umieć się wstrzelić w słowa...