Wy co go bronicie macie tak samo nierówno pod sufitem jak ten mim. po 1 to jest dziecko po 2 dotknęło go tylko palcem z ciekawości a nie ze złości. Ja rozumiem, gdyby był nękany lub uporczywie zaczepiany, ale nic takiego się nie stało. Gdyby był ubrany normalnie i szedł po ulicy to by go nikt nie dotykał. To chyba zrozumiałe, że dzieci są ciekawe. Gdybym ja był rodzicem tego dziecka to bym ja już mu odświeżył jego metody wychowawcze ale na nim.
Ale się tu pisiory rozszalały. Pierdzielić kod i całą resztę. Ale jak jest wystawka z ewidentną winą pisiora lub klechy to momentalnie zero komentarzy. Fałsz i obłuda.
Andrzej i wszystko jasne, KAliszaki wiedzą;p