W internetach można znaleźć informacje że misanthropic division to ukraiński ruch neonazioli, powiązany z prawym sektorem i resztą nazi-tałatajstwa. Jako że jest w Polsce sporo imigrantów ukraińskich, utworzyli tu swój oddział. Wygląda mi to na bezczelną prowokację i demonstrację obecności w naszym kraju tego śc****a. Jednak dalej nie mogę wyjść z podziwu, że taki odpad spaceruje sobie po polskich ulicach jak gdyby nigdy nic, bez żadnych konsekwencji.
Ale ktos komus robi kisiel z mozgu. Panstwo obliguje sie zabiera wam podatki na szpitale potem sprzenieweza kase, potem przychodzi Pan z serduszkiem, gra na waszych emocjach, robicie sciepe na to co wczesniej juz zaplaciliscie. Interes doskonaly eureka...
Tak to jest jak wiceprezesem zostaje kolo którego jedynym związkiem z siatkówką jest noszenie siatek z piwem Lepperowi i siatek z karmą i żwirkiem Kaczyńskiemu.
Tyle tego tałatajstwa, a jak są głosowania, to przychodzi dyrektywa od rządzącego partią i szeregowcy muszą się podporządkować, a jak nie to wiadomo, aut z partii:)
Rezydent Polin