Niemiecki, brytyjski, holenderski staruszek żyje średnio 6 lat dłużej od polskiego. Jest zdrowy fizycznie i psychicznie. Ma emeryturę dzięki, której może wygrzewać się na plażach Morza Śródziemnego. Jest aktywny, mobilny i niezależny. Ma dostęp do domów opieki, które wyglądają jak 5 gwiazdkowe hotele. Co roku długość życia wydłuża się w tych państwach. PONIEWAŻ od 2014 roku W POLSCE ŚREDNIA OCZEKIWANA DŁUGOŚĆ ŻYCIA PRZESTAŁA WZRASTAĆ - JESTEM ZA IMPORTEM ZACHODNICH STARUSZKÓW.
Bardziej urozmaiconego "życia", jakie uprawiała bratanica jaśnie pana, to w kraju ciężko szukać. Tylko szkoda dzieci - do końca życia nie połapią się "who is who". Ale w pis-owym wydaniu katolicyzmu już chyba nic nie jest w stanie zaskoczyć normalnego człowieka ..
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Nie wiem tylko dlaczego nikt nie mowi o ciosie Glowackiego w tyl glowy przeciwnika ktory byl najpierw. Glowacki kiedy oberwal z lokcia powinien przeczekac a nie rzucac sie do bojki jakby bil sie na ulicy, trenerzy naszego zawodnika tez nie reagowali
I pod ścianę.