A co to za dzicz, obojetnie skad, zeby nas**c obok kibla albo w szafie? U siebie albo u kolegi na imprezie? Ja pierdziele, albo jestem za stary, albo zbyt dystyngowany, bo mi sie to w glowie nie miesci. Rozumiem, ktos sie gdzies zrzygal, roznie bywalo. Ale nas**c?
Na sukces? Ja się zaczynam obawiać ze im bardziej jesteś kobiecy to tym większe seanse na znalezienie dziewczyny. Dlatego coraz więcej chłopaków robi się na geja.
A potwierdzają to moi znajomi geje. Którzy od dziewczyn nie potrafią się odpędzić.
A prawdziwy facet taki jak ja który nie dba o swój wygląd. Wypija 3 piwa dziennie. Żre boczek i nie boi się ze przytyje. To już u dziewczyn jest przegrany jeśli nie powie ze zarabia 20 tyś miesięcznie albo ze ma 200 tyś w banku.
Szkoda tej perki jako podstawy, no chyba że się spier..lila =) =)