Wszytko pięknie, ładnie ale taki z niego protestant z przekonania ze hohoho... Zmienił wyznanie tylko dlatego aby dostać rozwód i ponownie się ożenić. W II RP nie było ślubów cywilnych i zawarty w KK było można unieważnić w Rzymie co nie był takie łatwe. Praktyka zmiany konfesji z powodu rozwoju była dość popularna wśród elit II RP. Ostatecznie pogrzeb i tak miał katolicki bo jego pierwsza żona zmarła jako pierwsza i de facto był wdowcem i mógł ponownie się ożenić w KK. Więc z tym jego protestantyzmem to ostrożnie.
Ryży nie bawił się w jakieś tam groszowe rozdawnictwo glupich 200 milionów. Pozwalał po prostu swoim (zakaz kontroli) zarabiać na paliwowym VAT kilkadziesiat miliardów rocznie. A jak ktoś nie był za bystry w 'te klocki' to portalik dla bezdomnych za 50 milionów, pensyjki po 100 tys dla prezesa Grada i licznych wiceprezesów w spólce zajmujacej się przygotowaniem polskiej elektrowni atomowej (nawet lokalizacji nie wskazali). I tak dalej...
★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
JakUBKU ty jesteś kąpętętny aby zostać liderem opozycji. Polski znasz niczym Bredzisław, bzdury wypisujesz jak Petru i jesteś de**lem jak ten poseł od platfusów.
Kadr z "One man, one jar".