Na to wygląda. Putin inteligentniejszy, bardziej doświadczony i bogatszy od żółtego wypierdka. Może ustalać, podpisywać dokumenty na złotym papierze. Putin ma to w doopie. Liczy się tylko jego ego i Katarzyna Wielka.
Żeby kogoś obrazić, to najpierw trzeba mieć jakiekolwiek poważanie i poziom. Premier Tusk zachowuje się doskonale - jest opanowany, spokojny i nie daje się sprowokować. To nie minister Zero, który pieje cienkim głosem w sejmie o miękiszonach...
żółty zając liczy, że wycierania ruskiego goowna nie będzie.