Jak rząd nic nie zrobi z cenami węgla to ludzie wejdą do lasu wycinać drzewa a nie zbierać chrust a leśniczy to jeszcze po mo****e dostanie a nie pieniądze.
Tylko inni to mają swoje Pendolino, TGV a nawet pociągi na poduszce magnetycznej a nasz parowozik niedługo nie będzie stać na opalanie węglem i będzie trzeba palić w nim chrustem... zaiste sukces...
Ale to akurat było by ok, nie macie pojęcia ile opału tego typu marnują podczas wycinki drzew. Lokalny mieszkaniec nic nie może wynieść z lasu a to co zostaje po wycince jest po prostu spalane na stosie w lesie w miejscu wycinki. A są to naprawdę ogromne ilości opału no ale cóż lepiej puścić z dymem niż dać mieszkańcom w zamian za posprzątanie lasu.
Jak rząd nic nie zrobi z cenami węgla to ludzie wejdą do lasu wycinać drzewa a nie zbierać chrust a leśniczy to jeszcze po mo****e dostanie a nie pieniądze.